Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stanisław P.. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stanisław P.. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 22 grudnia 2014

środa, 8 września 2010

Jak Podbeskidzie Bielsko-Biała ustawiała mecze

Dziś czas na Podbeskidzie Bielsko-Biała i sezony 2003/2004 i 2004/2005. W poprzednich odcinkach opisałem jak mecze ustawiały: Lech Poznań (czytaj tutaj), Widzew Łódź (czytaj tutaj), Cracovia (czytaj tutaj), Jagiellonia Białystok (czytaj tutaj), Pogoń Szczecin (czytaj tutaj), Kujawiak Włocławek (czytaj tutaj i tutaj) i Zawisza Bydgoszcz (czytaj tutaj). Zawarty tu opis to ustalenia prokuratury, które dopiero zweryfikuje sąd.

Prezesem i jednym z głównych sponsorów Podbeskidzia, gdy klub ten uczestniczył w procederze korupcyjnym był Stanisław P. Na łapówki przeznaczał on m.in. swoje pieniądze. Działaczowi pomagał w tym Marian D. ze Śląska i Jacek P., obserwator PZPN z Krakowa, który pomagał także ustawiać mecze Cracovii (czytaj tutaj). W części przypadków pomagał także Ryszard F.

121. Podbeskidzie Bielsko-Biała – Ruch Chorzów 2:1 (30 sierpnia 2003 roku)
Stanisław P. od Mariana D. dowiedział się, że spotkanie poprowadzi wrocławski sędzia Piotr K. Rozmowę działacza Podbeskidzia z arbitrem wyprzedził telefon Ryszarda F., który zapowiedział, że będzie się z nim kontaktował Stanisław P. Prezes klubu zaproponował 15 tys. zł. łapówki. Zapewnił, że arbiter może być też spokojny o notę obserwatora. Piotr K. po meczu dostał pieniądze. Sędzia przyznał się do zarzutu. Nadal trwa śledztwo ws. osób, które pomagały Stanisławowi P. przy złożeniu korupcyjnej propozycji.

122. KSZO Ostrowiec Św. – Podbeskidzie 1:0 (12 października 2003 roku)
Stanisław P. zaproponował sędziemu Mariuszowi G. z Łódzkiego ZPN 7 tys. zł. łapówki. Arbiter przyjął propozycję, ale ponieważ Podbeskidzie mecz przegrało pieniędzy nie dostał. Mariusz G. przyznał się do zarzutu.

123. Podbeskidzie Bielsko-Biała – Zagłębie Lubin 4:2 (18 października 2003)
Przed tym meczem Ryszard F, zapowiedział zachodniopomorskiemu sędziemu Marcinowi P., że zadzwoni do niego Stanisław P. Prezes przed meczem zaproponował arbitrowi łapówkę, a po zwycięskim spotkaniu przekazał mu 10 tys. zł.

124. Podbeskidzie Bielsko-Biała - GKS Bełchatów 2:1 (25 października 2003)
Ryszard F. przed meczem skontaktował się z zachodniopomorskim arbitrem tego spotkania Marcinem N. Poinformował, że mecz ma być ułożony, a sędzia dostanie pozytywną ocenę od obserwatora PZPN Jacka P. z Krakowa. Stanisław P. przed meczem spotkał się z arbitrem i obiecał mu pieniądze za zwycięstwo. Tydzień lub dwa tygodnie po meczu Marcin N. przekazem dostał 10 lub 15 tys. zł. Marcin N. przyznał się do zarzutu.

125. Polar Wrocław – Podbeskidzie Bielsko-Biała 0:2 (27 marca 2004)
Także i w tym przypadku Stanisław P. współpracował z Fryzjerem. Ryszard F. mówiąc, o Marcinie P. stwierdził, że sędzią tego meczu będzie "jego synek". Prezes Podbeskidzia wręczył w dniu meczu arbitrowi 10 tys. zł.

126. Podbeskidzie Bielsko-Biała – Jagiellonia Białystok 2:0 (29 kwietnia 2004)
Przed meczem Marian D. skontaktował się z radomskim sędzią tego spotkania Januszem O. i zaproponował mu łapówkę. Po spotkaniu Stanisław P. przekazał arbitrowi 5 tys. zł. Łapówkę za ten mecz dostał też obserwator PZPN Józef D. z Podkarpackiego ZPN.

127. Aluminium Konin – Podbeskidzie Bielsko-Biała 0:1 (06 czerwca 2004 roku)
Stanisław P. o obsadzie meczu dowiedział się od Mariana D. Prezes Podbeskidzia obiecał przed spotkaniem małopolskim arbitrem Łukaszem B. Dwa tygodnie po meczu w Katowicach doszło do przekazania 10 tys. zł. Łukasz B. przyznał się do zarzutu.

128. ŁKS Łódź – Podbeskidzie Bielsko-Biała 0:0 (31 lipca 2004 roku)
Przed meczem Stanisław P. zaproponował sędziemu Piotrowi K. z Wrocławia 15 tys. zł. Do przekazania pieniędzy doszło przed meczem, a po remisowym spotkaniu, arbiter musiał zwrócić 5 tys. zł. Piotr K. przyznał się do zarzutu. Nadal trwa śledztwo ws. osób, które pomagały Stanisławowi P. przy złożeniu korupcyjnej propozycji.

129. Radomiak Radom – Podbeskidzie Bielsko-Biała 0:1 (05 września 2004 roku)
Sezon 2003/2004 był dla opolskiego sędziego tego spotkania Mariusza S. pierwszym w II lidze. Szybko jednak poznał korupcyjne schematy. Nic więc dziwnego, że arbiter o obsadzeniu go w tym spotkaniu powiadomił swojego kolegę z Opola - sędziego Sławomira B., a ten obserwatora z Krakowa Jacka P. W przeddzień meczu Jacek P. skontaktował się z Mariuszem S. i zaproponował mu 10 tys. zł. łapówki. Użył sformułowania "Podbeskidzie dziesięć razy cię pozdrawia". W drodze na mecz arbiter spotkał się z Jackiem P. i Stanisławem P. i dostał obiecane mu pieniądze. O łapówce arbiter poinformował swoich asystentów i po meczu przekazał im po 500 zł. Sędzia o łapówce poinformował też obserwatora Henryka P. z Podkarpacia i obiecał mu część pieniędzy za wysoką notę. Obserwator PZPN, do którego dzwonił także Jacek P., dostał po meczu 5 tys. zł.
Ten mecz usiłował ustawić także Janusz O., sympatyzujący z drużyną Radomiaka. Obiecał on obserwatorowi 10 tys. zł., a ten propozycję przyjął. Mariusz S. i Sławomir B. przyznali się do zarzutów.


130. Świt Nowy Dwór Mazowiecki – Podbeskidzie 1:1 (2 października 2004)
Wielkopolski sędzia Maciej H. był jednym z najbardziej lojalnych wobec Ryszarda F. arbitrów. Tylko przez Fryzjera możliwe było złożenie tej osobie korupcyjnej propozycji. Dlatego Jacek P. najpierw skontaktował się z Ryszardem F., a dopiero później z Maciejem H. zapowiadając telefon od działacza Podbeskidzia. Prezes obiecał sędziemu 10 tys. zł. łapówki. Z powodu remisu przekazał jednak tylko połowę tej kwoty. W swoich wyjaśnieniach Maciej H. starał się pomniejszyć rolę Fryzjera w tym zdarzeniu, z kolei Stanisław P. określał Ryszarda F. jako "zło konieczne, którego się obawiał i unikał". Prezes Podbeskidzia starał się też ukryć rolę Jacka P.

131. Podbeskidzie–KSZO Ostrowiec Świętokrzyski 2:1 (16 października 2004 roku)
Stanisław P. przed meczem skontaktował się z sędzią Piotrem K. z Wrocławia i obiecał mu 10 tys. zł. łapówki. Pieniądze zostały przekazane po spotkaniu. Arbiter przyznał się do zarzutu.

132. Podbeskidzie Bielsko-Biała – Piast Gliwice 1:0 (30 października 2004 roku)
Przed meczem Stanisław P. obiecał podczas rozmowy na stadionie sędziemu tego spotkania Adamowi K. z Wielkopolskiego ZPN 10 tys. zł. Pieniądze zostały przekazane po spotkaniu.

133. Zagłębie Sosnowiec – Podbeskidzie Bielsko-Biała 1:3 (7 listopada 2004 roku)
Przed spotkaniem Jacek P. skontaktował się z pomorskim arbitrem Pawłem S. Zapowiedział telefon od prezesa Podbeskidzia. Stanisław P. przed meczem obiecał arbitrowi 10 tys. zł. i taką kwotę po spotkaniu przekazał.

134. Podbeskidzie Bielsko-Biała – MKS Mława 2:0 (14 listopada 2004 roku)
Opolski sędzia Sławomir P. po tym meczu dostał 10 tys. zł. od jednego z działaczy Podbeskidzia. 500 zł. przekazał swojemu asystentowi Mariuszowi K. Sławomir B. i Mariusz K. przyznali się do zarzutów.

135. Szczakowianka Jaworzno – Podbeskidzie Bielsko-Biała 1:2 (16 kwietnia 2005)
Przed meczem Stanisław P. skontaktował się z sędzią Piotrem K. i zaproponował mu 15 tys. zł. łapówki. Arbiter zgodził się na propozycję, ale do przekazania pieniędzy nie doszło. Sfinalizowanie transakcji było zaplanowane bowiem na późniejszy termin, a w maju 2005 roku zatrzymany został Marian D. i Stanisław P. - jak sam twierdził - zakończył korupcyjną aktywność. Piotr K. przyznał się do zarzutu.

136. Ruch Chorzów - Podbeskidzie Bielsko-Biała 0:0 (23 kwietnia 2005 roku)
Przed meczem z wielkopolskim sędzią Adamek K. skontaktował się Jacek P. Zapowiedział telefon od Stanisława P., a ten z kolei obiecał arbitrowi 10 tys. zł. Po meczu arbiter za remis dostał co najmniej 3 tys. zł. Obietnicę 5 tys. zł. łapówki otrzymał przed meczem także obserwator Andrzej Sz. Jednak z powodu remisu pieniędzy nie dostał.

137. Piast Gliwice - Podbeskidzie Bielsko-Biała 2:0 (4 czerwca 2005 roku)
Przed meczem wielkopolski sędzia Adam K. otrzymał od Stanisława P. propozycję "dużej premii". propozycję przyjął, ale z powodu wyniku spotkania pieniędzy nie dostał.

138. Podbeskidzie Bielsko - Biała – ŁKS Łódź 1:0 (5 maja 2006 roku)
Ten mecz ustawiono już prawie rok po pierwszych zatrzymaniach. Sędzia tego spotkania - Piotr W. z Krakowa przed meczem przyjął propozycję korupcyjną od przedstawicieli Podbeskidzia, a po meczu dostał 10 tys. zł. Propozycję miał złożyć drugi trener klubu - Michał N. O złożeniu propozycji działacz, po rozmowie z arbitrem, poinformował zawodników Podbeskidzia - Grzegorza P., Łukasza G., Łukasza M,, Piotra K., Mariusza S. i Dariusza K. Chciał bowiem w razie zwycięstwa otrzymać na łapówkę pieniądze z premii meczowej. Zawodnicy zgodzili się na takie rozwiązanie. Premia za wygrany mecz z ŁKS-em wynosiła około 12 tys. złotych. Zawodnicy Podbeskidzia pokwitowali w klubie fakt otrzymania powyższej premii meczowej, lecz w rzeczywistości kwotę 10 tys. złotych otrzymał od dyrektora Podbeskidzia Władysława Sz. zawodnik tego zespołu - Grzegorz P. To on, podobnie jak sędzia mieszkający w Krakowie, miał przekazać łapówkę. Piotr W. przyznał się do zarzutu.

Czytaj listę oskarżonych w głównym akcie oskarżenia.
Czytaj listę oskarżonych, którzy dobrowolnie poddają się karze.

Lista oskarżonych o korupcję w polskim futbolu.  
Lista skazanych za korupcję  
Lista ustawionych meczów  
Kto ustawił/próbował ustawić najwięcej meczów - zobacz listę
Mapa korupcji w polskim futbolu 

Zobacz nasz profil na Facebooku 
Zobacz nasz profil na Twitterze    

Reklamy, które widzicie od jakiegoś czasu na blogu nie sprawiają, że zarabiam jakieś duże pieniądze. Są to jednak pieniądze, które  pozwalają opłacić rozmowy telefoniczne lub bilety na pociąg, gdy zdobywam newsy na bloga. Jeżeli więc czytasz moje artykuły - na pewno warto kliknąć!