czwartek, 16 października 2014

Komisja Dyscyplinarna PZPN: wezwaliśmy Reissa

Piotr Reiss już raz został ukarany przez Komisję Dyscyplinarną za udział w ustawianiu meczów Lecha Poznań. Kara jednak została uchylona przez Najwyższą Komisję Odwoławczą

Jak pisze Przegląd Sportowy - NKO sugerowała Komisji czekanie na wyrok sądu w procesie karnym. KD uznała jednak, że do wydania orzeczenia wystarczą zebrane już materiały.  Były piłkarz Lecha został już wezwany na posiedzenie Komisji.

Korupcja w Lechu Poznań - czytaj więcej

Piotr Reiss skomentował artykuł Antka Bugajskiego na swoim blogu. Napisał m.in.: co do samej sprawy, odniosłem się do niej i stawianych mi zarzutów już ponad osiem miesięcy temu i podtrzymuję swoje stanowisko. Bulwersuje natomiast powołane przez redaktora Antoniego Bugajskiego przekonanie w PZPN, że „akt oskarżenia jest cennym materiałem dowodowym” w postępowaniu prowadzonym przez Komisje Dyscyplinarne PZPN. Zapomina się, że jest to jedynie wersja Oskarżyciela i jego sporządzenie nie może być równoznaczne z osądzeniem i skazaniem oskarżonej osoby !

Prokuratorski akt oskarżenia w tej sprawie trafił do sądu we Wrocławiu w lipcu 2010.  Proces trwa.
Piłkarz został zatrzymany w lutym 2009  i usłyszał trzy zarzuty.  Kolejorz szybko zawiesił swojego zawodnika, a później nie przedłużył z nim kontraktu. Reiss trafił do Warty Poznań, ale wrócił do Lecha. Zakończył karierę piłkarską w ubiegłym sezonie. Jest teraz doradcą zarządu klubu ds. sportowych
i trenerem trzecioligowego zespołu Tarnovii Tarnowo Podgórne.

Wyjaśnienia Roberta D. - byłego masażysty Lecha Poznań
  
Wyjaśnienia Zbigniewa W. - byłego piłkarza Lecha Poznań

W grudniu 2013 ukarany za korupcję został Zbigniew Wójcik - inny były piłkarz Lecha Poznań. W czerwcu 2010 WD PZPN na wniosek rzecznika dyscyplinarnego uznał, że Lech nie będzie karany za korupcję bo gra na licencji Amiki Wronki.

Lista oskarżonych o korupcję w polskim futbolu.  
Lista skazanych za korupcję  
Lista ustawionych meczów  

Zobacz nasz profil na Facebooku  
Zobacz nasz profil na Twitterze    


Reklamy, które widzicie od jakiegoś czasu na blogu nie sprawiają, że zarabiam jakieś duże pieniądze. Są to jednak pieniądze, które  pozwalają opłacić rozmowy telefoniczne lub bilety na pociąg, gdy zdobywam newsy na bloga. Jeżeli więc przeczytałeś/przeczytałaś ten artykuł do tego miejsca bo to zastanów się czy nie warto kliknąć kilka razy więcej w reklamy.