Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Polonia Bytom. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Polonia Bytom. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 19 lutego 2017

Zaskakujące zeznania świadka. Przyznał, że dał łapówkę

Zaskakujący przebieg miała ostatnia rozprawa Damiana B. - byłego prezesa Polonii Bytom oskarżonego o udział w ustawieniu meczu. Przed poznańskim sądem zeznawał 27 stycznia dawny działacz tego klubu, który stwierdził, że to on, a nie obecny prezydent Bytomia miał dawać łapówkę. 

piątek, 9 grudnia 2016

wtorek, 25 listopada 2014

Korupcja w polskim futbolu. Oskarżeni wygrywają wybory

PKW ogłosiła oficjalne wyniki wyborów samorządowych. W pierwszych turach swoje wybory wygrali dwaj oskarżeni o udział w ustawianiu meczów: Damian B. na prezydenta Bytomia oraz Andrzej Brzeziński na burmistrza Janikowa.

poniedziałek, 9 lipca 2012

wtorek, 26 czerwca 2012

Trybunał Olimpijski łaskawy. Kara dla Wdowczyka skrócona o 4 lata!

Dariusz Wdowczyk (na zdjęciu zatrzymywany przez CBA - fot. CBA) został ukarany przez Wydział Dyscypliny przy PZPN na 7 lat bezwzględnej dyskwalifikacji w lutym 2010 (czytaj tutaj) - miała ona obowiązywać do 2016, Trybunał Olimpijski był jednak łaskawy. Skrócił karę do 4 lat lat.

wtorek, 24 stycznia 2012

czwartek, 29 września 2011

Oświadczenie Jacka Trzeciaka: "nie zostałem zatrzymany"

Były piłkarz Polonii Bytom, a obecnie jeden z jej trenerów, zatrzymany przez CBA, wydał oświadczenie w tej sprawie. Delikatnie mówiąc mija się dosyć mocno z prawdą. 

Oto fragment oświadczenia:
"Dnia 28 września br. zostałem wezwany do złożenia wyjaśnień w Prokuraturze we Wrocławiu (nie zostałem zatrzymany, jak to przedstawiają media), po złożeniu wyjaśnień dotyczących jednego meczu (chodzi o mecz, w którym nie brałem udziału ze względu na kontuzję),  po 10 minutach zostałem zwolniony do domu. Nie postawiono mi dwóch zarzutów jak insynuują media i nie zarządzono wobec mnie poręczenia majątkowego".

Były piłkarz nie pisze prawdy. Nie stawił się w prokuraturze, a przyjechali do niego do domu agenci CBA. Ma też postawione dwa zarzuty - dotyczą paserstwa i pomocnictwa. Mówił zresztą oficjalnie o zarzutach prokurator Wiesław Bilski. Prawdą jest natomiast, że nie musi płacić kaucji (czytaj tutaj).

I ciąg dalszy oświadczenia:
"Ponieważ postępowanie jest objęte klauzulą tajności na tym etapie nie mogę udzielić żadnych publicznych wyjaśnień dotyczących jego szczegółów. Jest mi bardzo przykro z powodu nadinterpretacji przez media komunikatu prasowego prokuratury. Przez całe moje życie staram sie iść zgodnie z własnym sumieniem. Na boisku i w życiu zawsze stosowałem wysokie zasady etyczne, które wyniosłem z domu. 
Na koniec mam olbrzymią prośbę do mediów - nazywam się Jacek Trzeciak, a nie Jacek T., na moje nazwisko pracowałem bardzo długo, zawsze w stu procentach dając z siebie wszystko na boisku i w życiu. Bardzo proszę o używanie w informacjach medialnych o mnie pełnego mojego imienia i nazwiska".

Oświadczenie w sprawie zatrzymania Jacka Trzeciaka wydała też Polonia Bytom:
"Zarząd Klubu z dużym zaskoczeniem przyjął informacje medialne o przesłuchaniu naszego trenera Jacka Trzeciaka. Do czasu wyjaśnienia sprawy postanowiliśmy wstrzymać się od komentarzy, informując jednocześnie, że sprawa w której Jacek Trzeciak był przesłuchiwany nie dotyczy klubu KS POLONIA Bytom SA. Jacek Trzeciak jest ikoną Klubu z Bytomia. Z niebiesko-czerwonymi związany od wielu lat, przeszedł  z nią wszystkie szczeble rozgrywek, zaczynając od II ligi, kończąc czynną karierę piłkarską w Ekstraklasie. Dla młodzieży z Bytomia od dawna stanowi wzór do naśladowania, wśród kibiców wciąż wzbudza pozytywne emocje i ogrom szacunku. Człowiek aktywny społecznie, wielokrotnie wspierający osoby dotknięte przez los. Całkowicie zżyty z Klubem, obecnie piastuje funkcję Asystenta Trenera, wspierając swoją wiedzą poczynania kolejnych pokoleń niebiesko-czerwonych".

Z oświadczenia nie wynika czy Jacek Trzeciak nadal będzie zatrudniony w Polonii. Trudno jednak oczekiwać, że zwolni swojego byłego piłkarza, a obecnie trenera. W klubie na stanowisku wiceprezesa jest zatrudniony Damian Bartyla, który pod koniec września ubiegłego roku usłyszał zarzuty korupcji. Rzecznik klubu wówczas zaprzeczał do ostatniej chwili, że ówczesny prezes został zatrzymany (czytaj tutaj).