piątek, 12 września 2014

Janusz W. dobrowolnie poddaje się karze za korupcję! "Ratujmy polską piłkę!"

Były trener reprezentacji Polski oskarżony o udział w ustawianiu meczów Świtu Nowy Dwór Mazowiecki, którego był szkoleniowcem poddaje się dobrowolnej odpowiedzialności karnej. Dziś  przyznał się do zarzutów i wyraził skruchę.   Wyrok zapadnie najpewniej 9 października (godz. 11.00).


Janusz W. już w maju zadeklarował gotowość dobrowolnego poddania się odpowiedzialność karnej. Dzisiaj wysokość kary została uzgodniona przez prokuratora Roberta Tomankiewicza, oskarżonego i jego adwokata Janusza Furgały (drugi adwokat był nieobecny). Janusz W. chce dla siebie 2 lat więzienia w zawieszeniu na 5 lat, grzywnę w wysokości 68 tys. 400 zł (przy uwzględnieniu okresu zatrzymania) oraz dwuletniego zakazu wykonywania zawodu trenera (wliczając w to sankcję zastosowaną przez sąd w listopadzie 2008). Wniosek pisemny Janusza W. o dobrowolnym poddaniu się karze wpłynął już pod koniec sierpnia.  

Janusz W. (sąd nie zgodził się na ujawnianie wizerunku oskarżonego w relacjach z procesu) pytany o to czy przyznaje się do zarzutów powiedział: zrozumiałem akt oskarżenia, przyznaję się do zarzucanych mi czynów i wyrażam skruchę. W dniu dzisiejszym odmawiam składania wyjaśnień. Podtrzymuję to co wcześniej wyjaśniałem. Jestem do dyspozycji sądu, prokuratora, bo sprawa jest bardzo szeroka.

Dlaczego w śledztwie nie przyznał się do zarzutów, a zrobił to teraz mówił m.in.: ja się wtedy nie przyznawałem bo myślałem że to będzie szerzej prowadzone. Do dzisiaj są ludzie w polskiej piłce nożnej, którzy działają i w piłce prowadzą swoją działalność. 

Później sąd odczytał jego wyjaśnienia ze śledztwa, a oskarżony się do nich ustosunkowywał. W pewnym momencie Janusz W. krzyknął ze swojej ławki "ratujmy polską piłkę wysoki sądzie!".

Czytaj wyjaśnienia b. trenera Świtu NDM 

Korupcja w Świcie Nowy Dwór - kalendarium

Szkoleniowiec ma postawione 15 zarzutów (tutaj znajdziecie je wszystkie). Sąd jednak zapewne połączy je w jeden zarzut, uznając, że należy je zakwalifikować jako czyny popełnione w warunkach ciągu przestępstw.
Został zatrzymany w październiku 2008 (czytaj tutaj), a w lipcu 2010 oskarżony o korupcję (czytaj tutaj). Procesu nie udało się rozpocząć do dziś bo szkoleniowiec za każdym razem wysyłał zwolnienia lekarskie!

Dzisiejszą rozprawę na żywo jako jedyny dziennikarz obserwował Marcin Rybak z Gazety Wrocławskiej. 


Lista skazanych za korupcję  
Lista ustawionych meczów  

Zobacz nasz profil na Facebooku  
Zobacz nasz profil na Twitterze    


Reklamy, które widzicie od jakiegoś czasu na blogu nie sprawiają, że zarabiam jakieś duże pieniądze. Są to jednak pieniądze, które  pozwalają opłacić rozmowy telefoniczne lub bilety na pociąg, gdy zdobywam newsy na bloga. Jeżeli więc przeczytałeś/przeczytałaś ten artykuł do tego miejsca bo to zastanów się czy nie warto kliknąć kilka razy więcej w reklamy.