poniedziałek, 23 czerwca 2014

Były sędzia Grzegorz G. oskarżony!! [korupcja w Piaście Gliwice, Aluminium Konin, Podbeskidziu, Jagiellonii, GKS Bełchatów, ŁKS Łódź, RKS Radomsko, Pogoni Szczecin i Świcie NDM)

16 czerwca 2014 do Sądu Rejonowego dla Wrocławia Śródmieście, skierowano kolejny akt oskarżenia ws. korupcji w polskim futbolu. Oskarżony Grzegorz G., zdaniem prokuratury był obok Ryszarda F. pseudonim „Fryzjer” jednym z najbardziej liczących się w Polsce pośredników w ustawianie meczów piłkarskich. 

Przestępcza działalność korupcyjna była stałym źródłem utrzymania Grzegorza G., który do końca sezonu 2004/2005 był czynnym sędzią piłkarskim II ligi. Postawione mu zarzuty dotyczą okresu od sierpnia 2003 do maja 2005. Byłego arbitra oskarżono w lipcu 2010 o działanie w zorganizowanej grupie przestępczej oraz przyjęcie (jako sędzia) sześciu łapówek za ustawienie meczów II ligi (art. 296b § 1 k.k. w zw. z art. 65 § 1 k.k.) . Ich wysokość wahała się od tysiąca do 15 tys. złotych. 

Dodatkowo Grzegorzowi G. postawiono 42 zarzuty dotyczące obietnic i wręczania łapówek arbitrom sędziującym mecze drugoligowe (art. 296b § 2 k.k. w zw. z art. 65 § 1 k.k.). Wysokość łapówek wynosiła od 3 tys. zł do 10 tys. zł. Grzegorz G. działał na rzecz następujących klubów: Piast Gliwice, Aluminium Konin, Podbeskidzia Bielsko Biała, Jagiellonii Białystok, GKS Bełchatów, ŁKS Łódź, RKS Radomsko i Pogoni Szczecin oraz Świcie Nowy Dwór Mazowiecki.  

Zobacz listę ustawionych meczów!

Ponadto Grzegorzowi G. zarzucono grożenie w 2007 w Mławie Zbigniewowi Ch. obciążeniem zeznaniami ws. składania obietnic i wręczania łapówek przy ustawianiu meczów MKS Mława w sezonie 2003/2004. Za odstąpienie od zeznań Grzegorz G. żądał pieniędzy od Zbigniewa Ch.  

To drugi akt oskarżenia ws. Grzegorza G. W lipcu 2010 został oskarżony ws. tzw. gangu Fryzjera - usłyszał wówczas 17 zarzutów. Proces w tej sprawie trwa.


Lista oskarżonych o korupcję w polskim futbolu.  
Lista skazanych za korupcję  
Lista ustawionych meczów  

Zobacz nasz profil na Facebooku  
Zobacz nasz profil na Twitterze   

Reklamy, które widzicie od jakiegoś czasu na blogu nie sprawiają, że zarabiam jakieś duże pieniądze. Są to jednak pieniądze, które  pozwalają opłacić rozmowy telefoniczne lub bilety na pociąg, gdy zdobywam newsy na bloga. Jeżeli więc czytasz moje artykuły - na pewno warto kliknąć!